Widzowie BGT nie mogli powstrzymać zachwytu nad uroczą Norą Barton, która pojawiła się na scenie ze swoją córką, by zaprezentować swój niesamowity głos. Fani programu odkryli nową ulubienicę, kiedy 96-letnia Nora wystąpiła na scenie. Towarzyszyła jej córka Pam, która grała na pianinie. Nora natychmiast skradła serca publiczności i otrzymała owację na stojąco od wszystkich czterech jurorów za swoją poruszającą wersję „The Loveliest Night of the Year”.
— Śpiewała dla ludzi przez całe swoje życie — powiedziała Pam.
Już po kilku dźwiękach publiczność była oczarowana jej głosem i gorąco ją dopingowała.
— Teraz naprawdę się wczuła, prawda? — zauważył ktoś z widowni.
Alesha również była pod wrażeniem, mówiąc po występie:
— Raz artystka, zawsze artystka!
Nora dała z siebie wszystko.
— Naprawdę doceniam cały występ. To było absolutnie urocze!
— Jesteś naprawdę wyjątkową osobą — powiedział David. — Pełna życia, śmiechu i miłości. W wieku 96 lat rozbawiłaś cały naród.
— To było bardzo wyjątkowe przesłuchanie — dodała Amanda, niemal ze łzami w oczach. — Należysz do pokolenia, na którym zbudowano ten kraj. Świetna robota i dziękujemy Ci.

Jurorzy byli zachwyceni i jednogłośnie powiedzieli „tak”.
Simon zażartował nawet, że występ mu się „nie podobał”, po czym dodał:
— Kocham Cię!
Nie trzeba dodawać, że widzowie przed telewizorami także zakochali się w Norze.
— No dobrze. Już kocham Norę — napisał ktoś w internecie.
— Aww, Nora — napisał inny. — Co za anioł!
— Dajcie Norze Złoty Przycisk! — zawołał ktoś.
— Nie byłam emocjonalnie przygotowana na Norę! #BGT — pisała kolejna osoba.
— DALEJ, NORA! — krzyknął ktoś inny. — 96 lat i taki głos – co za kobieta!
Jeszcze ktoś przyznał, że występ doprowadził go do łez:
— Jakie to było piękne w BGT. Nora i jej córka Pam. Aż się popłakałem.