Na scenie The Voice Kids pojawiła się 11-letnia dziewczynka – niska wzrostem, ale z głosem, który wkrótce zadziwił cały świat. Pierwsze delikatne nuty „Can’t Help Falling in Love” Elvisa unosiły się w powietrzu i czas jakby się zatrzymał. To było coś więcej niż piosenka – to była chwila. Jurorzy pochylili się do przodu, na twarzach niedowierzanie. Publiczność wstrzymała oddech, jakby sam Król wrócił. Po jej występie nie było suchego oka. Jurorzy byli w szoku – nie znaleźli ani jednej wady. A kiedy cisza się skończyła, wybuchły gromkie brawa i owacja na stojąco godna legendy.

Telewizyjne show z utalentowanymi dziećmi pokazały jedno – talent nie zna wieku. Oto dziewczynka z Niemiec, która oczarowała wszystkich. Georgia Balke, 11-latka z Bremerhaven, przez cały sezon była ulubienicą publiczności. Zaczęła od ballady z lat 60., “House of the Rising Sun”. Choć jurorzy wcześniej ją odrzucili, widzowie głosami przywrócili ją do programu – prawdziwy powrót!
Na finał wybrała klasyk Elvisa „Can’t Help Falling in Love” i zaśpiewała perfekcyjnie. Na koniec podziękowała swoim trenerom – Michiemu Beckowi i Smudo z grupy Die Fantastischen Vier.