Jimmie Herrod, uczestnik AGT, podjął odważną decyzję, śpiewając przebój z 1977 roku „Tomorrow”. To najmniej ulubiona piosenka Simona Cowella. Ale ryzyko Jimmiego się opłaciło – otrzymał upragniony Złoty Przycisk!
Trudno wyobrazić sobie, by ktoś nie zgadzał się, że to jedna z najbardziej podnoszących na duchu piosenek z popularnego musicalu Annie. Jednak w tym odcinku America’s Got Talent sędzia Simon Cowell otwarcie przyznaje, że „Tomorrow” to jego „najgorsza” piosenka. Simon podchodzi do Jimmiego Herroda, wymieniają uprzejmości i pyta go o wiek oraz czym się zajmuje. Gdy Jimmie potwierdza, że jest wokalistą, skromnie dodaje z uśmiechem: „Mam nadzieję.”
Nawet jeśli Jimmie wydawał się przestraszony, nie zmienił decyzji i nie wybrał innej piosenki – nawet gdy Simon go do tego zachęcał! Nieustraszony Jimmie stwierdził, że nie ma innej piosenki, i rozpoczął występ z wątpliwym „powodzenia” od Simona. Już po kilku nutach stało się jasne, że jego wykonanie „Tomorrow” będzie wyjątkowe. Jego tenorowy głos wprowadził bogate, przyprawiające o dreszcze dźwięki, które stawały się coraz mocniejsze i piękniejsze w trakcie występu.
Reakcje wszystkich czterech sędziów oraz prowadzącego Terry’ego Crewsa pokazały, jak wielkie wrażenie zrobił. Jimmie zakończył występ nutą, która zdawała się trwać wiecznie, demonstrując swój niezwykły talent wokalny. Trzech sędziów wstało, bijąc brawo na stojąco, a Simon – po kilkukrotnym „Wow” – przyznał, że „Tomorrow” nie jest już jego najgorszą piosenką.

Wtedy jednak sytuacja się zmieniła, gdy Simon zapytał Sofíę o opinię. Była jedyną sędzią, która nie zagłosowała na Jimmiego. Sofía zaskoczyła wszystkich, mówiąc, że występ nie do końca jej się podobał. Jednak tylko udawała! W rzeczywistości bardzo go doceniła – i wcisnęła Złoty Przycisk w tym samym momencie! Sofía wybiegła na scenę, aby pogratulować Jimmie’emu, a złoty konfetti zaczęło spadać z sufitu, idealnie pasując do koloru jego koszuli.
Na koniec Jimmie zadzwonił do swojego ojca, by podzielić się wspaniałą nowiną. Doskonale wiedział, że Złoty Przycisk daje mu miejsce w ćwierćfinale. Uśmiech Jimmiego był równie jasny jak jego przyszłość i równie potężny jak jego głos!
„Będę się weselił i radował w Tobie, będę śpiewał Twojemu imieniu, Najwyższy.” – Psalm 9:2.